W sezonie 2015-2016 Premier League miało miejsce jedne z najbardziej niesamowitych zdarzeń, kiedy to mimo szans 5000-1 drużyna Leicester City oparła się finansowym zasadom piłkarskiej grawitacji i została Mistrzami Anglii. Czy sezon 2016-2017 może temu w jakikolwiek dorównać?


Zwycięzcy Premier League

Bukmacherzy spodziewają się, że dwa kluby z Manchestery zdominują walkę, podczas gdy Pep Guardiola i Jose Mourinho odnawiają swoją długotrwałą i niekiedy gorzką rywalizację. Oba kluby wydają się całkowicie zdeterminowane, aby uplasować się na samym szczycie angielskich klubów i zebrały imponujące składy zawodników na miarę Barcelony albo Real Madrytu. Biorąc pod uwagę zdolności dwóch managerów oraz talent piłkarski, którym dysponują, ciężko będzie wyróżnić jeden klub z tej dwójki jako zdecydowanego faworyta.

United posiada nieco lepsze stawki niż ich rywale, posiadają lepszy kurs w wysokości 7/2 na Sporting Bet.

Ich rywale też mają pełne ręce roboty. Tottenham prawdopodobnie znowu osiągnie przyzwoity wynik, ale drużyna nie ma na tyle potencjału, by rywalizować z dwoma klubami z Manchesteru, podczas gdy Arsenal nie wydaje się silniejszy niż w poprzednim sezonie. Ciekawym zakładem w takiej sytuacji byłaby Chelsea.

Antonio Conte to intrygująca postać, która może daleko poprowadzić the Blues, a Chelsea posiada interesującą stawkę 6/1 na portalu Stan James.

Porady na wytypowanie Najlepszej Czwórki

Walka o pozycje w Lidze Mistrzów jest zawsze zażarta, jest więc garść klubów, które będą mierzyć w znalezienie się w pierwszej czwórce, włączając w to zeszłorocznego zwycięzcę Leicester City. Manager Claudio Ranieri nie pozwoli na obniżenie poziomu gry, ale bez niespożytej energii N’golo Kante drużyna może mieć problem z rywalizacją zarówno w kraju, jak w Europie.

West Ham będzie rozgrywać swoje mecze na spektakularnym Stadionie Olimpijskim w tym sezonie, ale ich atrakcyjna kampania ostatnim razem nie pomogła, by zdobyć pożądanego w drużynie strzelca. Z kolei Ronald Koeman będzie potrzebował czasu, żeby przekuć nowe bogactwo Evertonu w sukces na boisku.

Z całej paczki klubów ścigających się w Premier League to właśnie Livepool wydaje się najbardziej prawdopodobnym kandydatem do awansu w Lidze Mistrzów. Zaraźliwy entuzjazm i strategia Jurgena Kloppa ciągle trafiają na nagłówki gazet, ale nie zmienia to faktu, że jest on jednym z najlepszych strategów wśród europejskich trenerów i udało mu się stworzyć skład Liverpoolu wedle własnej wizji. Możemy więc spodziewać się ogromnego postępu w porównaniu z poprzednim sezonem.

Kursy 13/8 na portalu Betfred na uwzględnienie Liverpoolu w czołowej czwórce wydają się uzasadnione.

Kursy na Najlepszego Strzelca

W każdym z dziesięciu ostatnich sezonów Premier League, najlepszy strzelec pochodził z klubu, który znalazł się w czołowej trójce, więc historia pokazuje, że jeśli chcecie obstawiać zakłady w tej kategorii, trzeba skoncentrować się na frontmenach najlepszych zespołów.

Sergio Aguero zakończył sezon jako jeden z czterech najlepszych strzelców w Premier League przez trzy ostatnie sezony i raz jeszcze będzie prowadził atak Manchester City, ale z kursem 7/2 nie jest zbyt atrakcyjnym kandydatem do obstawienia na rynku zakładów. Diego Costa też stoi dosyć mocno w kursach, ale możliwe, że będzie wyprowadzał się ze Stamford Bridge przed zakończeniem sezonu, a do tego nie wydaje się, że mało wyrazisty Jamie Vardy powtórzy swoje wyczyny z poprzedniego sezonu, więc może opłacać się obstawienie dwóch pierwszych zawodników z najlepszymi kursami.

Manchester United z pewnością  zbuduje swój atak wokół Zlatana Ibrahimovica, a ten bardzo doświadczony i przygotowany fizycznie Szwed z pewnością nie będzie miał problemów z dostosowaniem się do wymogów Premier League.

Wydaje się on atrakcyjną opcją do obstawienia, jego kurs to 10/1 na Betfred.

Romelu Lukaku to jeszcze jeden interesujący kandydat. W zeszłym sezonie był czwartym w kolejności strzelcem mimo grania w pomocy w Evertonie i wydaje się, że przed rozpoczęciem kolejnego sezonu przeniesie się do Chelsea.

Jego kurs to 14/1 na portalu William Hill.

Przewidywania na degradację

Wygląda na to, że Middlesbrough ma największe szanse na przetrwanie, inwestując w wielu dobrych zawodników, takich jak uprzedni zawodnik Manchester City Alvaro Negredo. Tego samego niestety nie można jednak powiedzieć o mało inwestującym zwycięzcom z przeszłości Burnley ani o zwycięzcach play-offów Hull. Oba kluby są raczej skazane na ostateczną degradację.

Sunderland to zawsze murowany kandydat na degradację, ale póki co David Moyes, choć nie jest najlepszym trenerem, ma wystarczająco doświadczenia, by poprowadzić swoich piłkarzy do bezpieczeństwa. Lepszym zakładem w takim wypadku byłby Watford. Po zwolnieniu Quique Flores, Hornets zaryzykowali postawienie na mniej doświadczonego trenera i trzeba przyznać, że mimo wystąpieniu w półfinałach, ich druga połowa sezonu wypadła bardzo słabo. Wygrali tyko cztery mecze w 2016 roku.

Można obstawić kurs 9/4 na ich degradację na portalu Boylesports.